TUS dla przedszkolaka (3–4 lata) – jak wygląda i kiedy ma sens
Czego 3–4-latek uczy się w kontaktach z innymi dziećmi?
Dwulatek bawi się zwykle obok innych dzieci. Każde ma swoją łopatkę i swoją babkę z piasku. Około trzecich urodzin zaczyna się coś nowego: wspólna zabawa, w której trzeba się dogadać. Kto jest kierowcą, a kto pasażerem. Czyja teraz kolej na zjeżdżalni. Co zrobić, gdy ktoś inny chce ten sam klocek.
W tym wieku dziecko ćwiczy kilka rzeczy naraz:
- Czekanie na kolej. „Teraz ja, teraz ty” to dla przedszkolaka duży wysiłek, bo chęć zrobienia czegoś od razu jest silna.
- Dzielenie się. Oddanie zabawki na chwilę, z zaufaniem, że wróci, to umiejętność, a nie cecha charakteru. Dziecko się jej uczy.
- Wspólna zabawa według prostych zasad. Gra w kółko, zabawa w sklep, budowanie jednej wieży we dwoje.
- Rozpoznawanie i nazywanie emocji. Radość, złość, smutek, strach. Najpierw u siebie, potem u kolegi, który płacze albo krzyczy.
- Radzenie sobie z frustracją. Przegrana, odmowa, zabawka, która nie działa tak, jak miała.
Rozpoznawanie emocji ma tu szczególne znaczenie. Przegląd badań obejmujący dzieci i młodzież pokazał, że dzieci, które lepiej rozumieją emocje, zwykle lepiej funkcjonują wśród rówieśników i mają mniej trudności z zachowaniem [1]. Przedszkolak, który potrafi powiedzieć „jestem zły”, ma do dyspozycji coś więcej niż tylko pchnięcie kolegi.
Tempo jest różne. Jedno dziecko w wieku 3,5 roku samo podchodzi do grupy na placu zabaw, inne przez pół roku obserwuje z boku i dopiero potem dołącza. Obie drogi mieszczą się w normie rozwojowej. Grupa TUS nie jest „poprawką” dla dziecka, które robi coś źle. To miejsce, w którym ma więcej okazji do ćwiczenia, w spokojniejszych warunkach niż w przedszkolnej sali pełnej dzieci.
Kiedy warto pomyśleć o grupie TUS dla przedszkolaka?
Najczęściej rodzice zgłaszają się, gdy widzą któryś z tych sygnałów:
- dziecku bardzo trudno oddać zabawkę albo poczekać na swoją kolej, a sytuacja kończy się płaczem lub złością;
- w przedszkolu albo na placu zabaw unika innych dzieci, bawi się wyłącznie samo albo tylko z dorosłymi;
- szybko się frustruje i trudno mu powiedzieć, co się dzieje;
- nauczycielka w przedszkolu wspomina, że dziecko ma trudność z zabawą w grupie;
- dziecko jest w spektrum autyzmu albo ma inne trudności rozwojowe, które widać w relacjach z rówieśnikami.
Bywa też inaczej: nic niepokojącego się nie dzieje, a rodzice po prostu chcą, żeby dziecko miało więcej okazji do zabawy z rówieśnikami w małej, prowadzonej grupie. Na przykład jedynak, który do przedszkola chodzi krótko, albo dziecko, które od września zaczęło przedszkole i potrzebuje łagodniejszego wejścia w grupę. To również dobry powód.
Czy w konkretnej sytuacji grupa jest właściwym pierwszym krokiem, sprawdza psycholog na konsultacji doboru grupy. Jeśli lepsza na tym etapie będzie praca indywidualna, mówimy to wprost.
Jak wygląda spotkanie TUS w grupie 3–4 lata?
Zajęcia dla najmłodszych są krótsze w formie i prostsze niż w grupach dla starszych dzieci. Nie ma tu długich rozmów o zasadach ani odgrywania scenek ze scenariuszem. Przedszkolak uczy się przez działanie, więc spotkanie opiera się na zabawie, która ma jasną strukturę.
Na zajęciach pojawiają się między innymi:
- rundki, w których każde dziecko po kolei coś pokazuje, mówi albo wykonuje, a pozostałe czekają;
- proste gry i zadania w małej grupie, w których trzeba coś zrobić razem, na przykład zbudować coś wspólnie albo przekazać sobie przedmiot;
- obrazki z emocjami, przy których dzieci nazywają, co czuje postać, i szukają tego u siebie;
- zabawy z dzieleniem się, w których jedna rzecz przechodzi z rąk do rąk.
Plan spotkań układa osoba prowadząca i dopasowuje go do dzieci w konkretnej grupie. Jeśli grupa potrzebuje więcej czasu na czekanie na kolej, temat wraca. Jeśli dzieci szybko łapią jedną umiejętność, zajęcia idą dalej.
Rodzic nie jest obecny na sali. Dzieci pracują z prowadzącymi w stałym składzie przez cały cykl. To ważne: przez 12 tygodni spotykają te same osoby, więc z czasem czują się w grupie pewniej, a umiejętności ćwiczą z dziećmi, które już znają.
Po spotkaniach rodzic dostaje od prowadzącego informację zwrotną, a po zakończeniu cyklu pisemne podsumowanie: jak dziecko funkcjonowało w grupie i jaki dalszy krok ma sens. Może to być grupa TUS dla dzieci od 5 lat albo praca indywidualna.
Dlaczego umiejętności społeczne warto ćwiczyć tak wcześnie?
Lata przedszkolne to czas, w którym umiejętności społeczne i emocjonalne rozwijają się bardzo szybko. Badania pokazują, że warto o nie zadbać właśnie wtedy.
Duża metaanaliza z 2018 roku zebrała 63 badania nad programami rozwijającymi umiejętności społeczno-emocjonalne u dzieci w wieku od 2 do 6 lat, prowadzonymi w przedszkolach i żłobkach. Dzieci, które brały udział w takich zajęciach, lepiej radziły sobie społecznie, lepiej rozumiały emocje i lepiej kontrolowały swoje zachowanie niż dzieci z grup porównawczych. Najwyraźniej programy wspierały rozumienie, nazywanie i regulowanie emocji [2].
Jest też perspektywa długoterminowa. W amerykańskim badaniu, w którym dzieci obserwowano od zerówki aż do dorosłości, ocena umiejętności prospołecznych wystawiona przez nauczyciela w wieku 5–6 lat wiązała się z tym, jak tym osobom wiodło się 13–19 lat później: w edukacji, w pracy i w zdrowiu psychicznym [3]. To zależność, a nie dowód, że jedne zajęcia ustawiają całe życie. Pokazuje jednak, że umiejętności ćwiczone w przedszkolu nie są drobiazgiem.
W praktyce chodzi o coś prostszego niż prognozy na lata. Trzylatek, który umie poprosić o zabawkę zamiast ją wyrwać, ma więcej udanych zabaw z rówieśnikami. A każda udana zabawa to kolejna okazja do ćwiczenia.
Jak przygotować dziecko do pierwszego spotkania?
Nowe miejsce i nowe dzieci to dla przedszkolaka sporo naraz. Pomaga kilka prostych rzeczy:
- Opowiedzieć wcześniej, dokąd idzie. Krótko i konkretnie: „Pójdziemy na zajęcia, gdzie dzieci bawią się razem z panią. Ja poczekam na ciebie i odbiorę cię po zabawie”.
- Nie nazywać zajęć „terapią” ani „lekcją”. Dla trzylatka to po prostu zabawa z innymi dziećmi i tak warto o tym mówić.
- Przyjść kilka minut wcześniej. Dziecko zdąży się rozejrzeć, zanim zaczną się zajęcia.
- Pożegnać się krótko. Długie pożegnanie w drzwiach zwykle zwiększa napięcie. Lepiej jasno powiedzieć, kiedy rodzic wróci, i dotrzymać słowa.
- Nie wypytywać po zajęciach. Przedszkolak rzadko opowiada na pytanie „co robiliście?”. Więcej powie sam, w swoim czasie, często przy zabawie w domu.
Zdarza się, że na pierwszym spotkaniu dziecko więcej obserwuje, niż bierze udział. To normalne przy nowej grupie. Prowadzący mają na to czas, a stały skład grupy sprawia, że z tygodnia na tydzień jest łatwiej.
TUS 3–4 lata w Synaptio: terminy, cena i zapis
Grupy dla 3–4-latków startują w listopadzie, w dwóch terminach do wyboru:
- środy o 18:00, start 4 listopada;
- soboty o 14:00, start 7 listopada.
Najważniejsze informacje:
- Grupa: do 6 dzieci, ten sam skład przez cały cykl.
- Cykl: 12 spotkań po 60 minut, raz w tygodniu.
- Cena: 1680 zł za cały cykl (140 zł za spotkanie).
- Prowadzą: Emilia Potrzebowska (prowadząca) i Katarzyna Gwiżdż (współprowadząca).
- Miejsce: Synaptio, ul. Henryka Wieniawskiego 60, Kraków.
Zapis ma cztery kroki. Pierwszy to konsultacja doboru grupy: 50 minut, 180 zł, rezerwacja online. Psycholog poznaje dziecko i rozmawia z rodzicem, a potem przydziela grupę według wieku i poziomu funkcjonowania dziecka, a nie sztywno według rocznika. Po konsultacji rodzic dostaje zaproszenie do grupy i płaci za cały cykl online, bez dopłat w trakcie. Rezygnacja co najmniej 14 dni przed startem cyklu oznacza pełny zwrot wpłaty.
Szczegóły, aktualną liczbę wolnych miejsc i formularz zapisu zawiera strona TUS dla dzieci 3–4 lata w Krakowie. O treningu umiejętności społecznych w ogóle, dla wszystkich grup wiekowych, opowiada strona Trening Umiejętności Społecznych w Krakowie.
Najczęstsze pytania rodziców
Czy 3-latek nie jest za mały na zajęcia w grupie?
Nie. To wiek, w którym dzieci zaczynają bawić się razem, więc ćwiczenie tych umiejętności w małej grupie jest dla nich naturalne. Zajęcia mają prostą formę zabawy dopasowaną do przedszkolaków. Czy konkretne dziecko jest gotowe na grupę, sprawdza konsultacja doboru grupy.
Czy rodzic jest na sali podczas zajęć?
Nie. Dzieci pracują w małej grupie z prowadzącymi. Rodzic dostaje informację zwrotną po spotkaniach, a po zakończeniu cyklu pisemne podsumowanie.
Czy dziecko musi mieć diagnozę, żeby dołączyć do grupy?
Nie. Do grupy trafiają dzieci z diagnozą i bez niej. Liczy się to, czy grupa jest dla dziecka dobrym miejscem do ćwiczenia, a to ocenia psycholog na konsultacji doboru grupy.
Co, jeśli dziecko będzie płakać przy rozstaniu?
Przy nowej grupie to się zdarza. Pomaga wcześniejsze opowiedzenie, jak wyglądają zajęcia, krótkie pożegnanie i dotrzymanie obietnicy, kiedy rodzic wróci. Jeśli trudność przy rozstaniu jest duża, warto o niej powiedzieć na konsultacji doboru grupy.
Czy można dołączyć do grupy w trakcie cyklu?
Nie. Grupa ma zamknięty skład od pierwszego do ostatniego spotkania, dzięki temu dzieci przez cały cykl ćwiczą w tym samym towarzystwie. Kolejne grupy startują w następnych cyklach, a zapis na listę jest na stronie grupy.
Źródła (3)
- Trentacosta CJ, Fine SE. Emotion Knowledge, Social Competence, and Behavior Problems in Childhood and Adolescence: A Meta-Analytic Review. Social Development. 2010. PMID: 21072259.
- Blewitt C, Fuller-Tyszkiewicz M, Nolan A, i in. Social and Emotional Learning Associated With Universal Curriculum-Based Interventions in Early Childhood Education and Care Centers: A Systematic Review and Meta-analysis. JAMA Network Open. 2018. PMID: 30646283.
- Jones DE, Greenberg M, Crowley M. Early Social-Emotional Functioning and Public Health: The Relationship Between Kindergarten Social Competence and Future Wellness. American Journal of Public Health. 2015. PMID: 26180975.
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą. Jeśli opisane trudności utrzymują się lub nasilają, warto porozmawiać z psychologiem dziecięcym.